Główny problem i wyzwanie klienta
Pepe to młody sklep, który szukał sposobu na świadome skalowanie sprzedaży z płatnych kampanii, przy pełnej kontroli nad tym czy to się opłaca.
Klient zgłosił się do nas w krytycznym momencie – z jakiegoś powodu ze strony “wypiął się” tag zakupu, czego nie był w stanie naprawić obsługujący klienta specjalista, co zmusiło klienta do całkowitego wstrzymania kampanii.
Problem: Nagły brak danych o sprzedaży w panelu Google Ads i paraliż działań reklamowych
Wyzwanie: Świadome skalowanie sprzedaży w relatywnie nowym sklepie
Rezultaty po 10 miesiącach współpracy
Przez 10 miesięcy sukcesywnie skalowaliśmy kampanie , dochodząc do budżetu reklamowego ok 12 000 zł miesięcznie. Czyli do poziomu na którym operowała poprzednia agencja.
Porównując marzec 2026 do marca 2025 (poprzednia agencja) przy zbliżonym budżecie (11 674 zł vs 11 255 zł) osiągnęliśmy:
- +126% nowych klientów
- +70% przychodów z nowych klientów
- +64% aMER (wskaźnik efektywności pozyskania nowego klienta w sklepie)
- +68% ROAS w panelu Google Ads
Jednym słowem – zwiększyliśmy znacznie skalę sprzedaży, jednocześnie podnosząc efektywność jej pozyskania płatną reklamą.
Klient w ramach współpracy otrzymał dostęp do interaktywnego dashboardu, w którym na podstawie twardych danych ze sklepu, marży i kosztów pokazany jest przybliżony zysk z pozyskania nowego klienta – codziennie, w złotówkach. Wie czy jest powyżej progu rentowności i jaki ma bufor bezpieczeństwa.
Pokazowy dashboard możesz zobaczyć tutaj: https://dub.sh/rocketso-dashboard
Co o współpracy mówi klient?

Poprzednia agencja naciskała, żeby od razu wydawać więcej, bo bez tego nie będzie wyników. Z Rocketso zwiększamy wydatki stopniowo, na bieżąco kontrolując opłacalność reklam. I to na prawdę działa. Praktycznie każdy kolejny miesiąc jest lepszy od poprzedniego, a ja mogę skupić się na rozwoju mojej firmy.
Chcesz podobnych rezultatów w swoim sklepie?
Prowadzisz kampanie Google lub Meta Ads, ale nie jesteś pewny czy za ROAS-em w panelu idzie realna rentowność pozyskania nowego klienta? A może po prostu chcesz pogadać o swoich kampaniach?
Zostaw do siebie kontakt – oddzwonimy i umówimy rozmowę w dogodnym terminie.
Jak to zrobiliśmy?
1. Porządek w tagach konwersji i wdrożenie Systemu Świadomego Wzrostu
Zaczęliśmy od fundamentów. Zlokalizowaliśmy i naprawiliśmy problem z tagiem zakupu, poprawiliśmy konfigurację GA4 i wdrożyliśmy Consent Mode v2.
Jednak najważniejszym krokiem było wdrożenie naszego Systemu Świadomego Wzrostu, który na podstawie twardych danych ze sklepu, marży, kosztów obsługi zamówień i naszego fee estymuje realny zysk z pozyskania nowego klienta – niezależnie od tego, co pokazuje panel Google Ads. Na tej bazie zbudowaliśmy Dashboard Świadomego Wzrostu w Google Data Studio, w którym klient codziennie widzi estymowaną rentowność pozyskania nowego klienta wyrażoną w % i PLNach.
Cel: Kontrola nad realnym wpływem reklam na przychody i rentowność – nie na podstawie panelu, a na podstawie twardych danych ze sklepu.
2. Przegląd sklepu i jego wyróżniki
Przed uruchomieniem kampanii zawsze robimy szybki przegląd sklepu, szukając “nisko wiszących owoców” – obszarów, których optymalizacja najszybciej i najtaniej podniesie współczynnik konwersji. W przypadku Pepe okazało się, że na ten moment nie ma potrzeby nic poprawiać.
Wspólnie z klientem zabraliśmy się do identyfikacji wyróżników sklepu, które posłużyły nam jako wkład do napisania treści reklam. Rzetelne wypracowanie takiej listy pozwala wyróżnić się komunikacyjnie na tle konkurencji.
Cel: Zwiększenie efektywności kampanii.
3. Określenie celów kampanii
Policzyliśmy przy jakich poziomach wskaźników ROAS i aMER klient będzie wychodził na ‘zero’, a przy jakich osiągnie założony zysk. Wykorzystaliśmy do tego informacje o marży brutto w podziale na kategorie, kosztach realizacji płatności i wysyłek oraz naszym koszcie obsługi.
Oprócz policzenia celu, określiliśmy od jakiej mniej więcej skali będzie on realny do osiągnięcia.
Cel: Pełna kontrola nad rentownością i bezpieczeństwo finansowe klienta
4. Setup konta reklamowego i start kampanii
Zaczęliśmy od wyłączenia na koncie automatycznych rekomendacji Google, których celem jest głównie zwiększenie wydatków reklamowych, a niekoniecznie efektywności kampanii.
Następnie przeanalizowaliśmy historyczne wyniki sprzedażowe w sklepie i w kampaniach, żeby zidentyfikować kategorie, które będą stanowiły motor napędowy sprzedaży i umożliwią spokojne testowanie innych kategorii.
Przez 10 miesięcy współpracy przetestowaliśmy komunikację 6 kategorii, sukcesywnie zwiększając skalę kampanii.
Po naszej rekomendacji klient wdrożył opcję łatwego druku projektu przygotowanego w Canvie, co zakomunikowaliśmy w kampaniach. Opcja jest obecnie najczęściej wybieranym wariantem przy realizowaniu zamówień w sklepie.
Cel: Znalezienie optymalnej struktury kampanii, która pozwoli wyjść na ‘zero’.
5. Osiągnięcie progu rentowności i skalowanie sprzedaży
Znając marżę, koszty i pierwsze wyniki wiedzieliśmy, że musimy osiągnąć skalę wydatków reklamowych na poziomie ok 7-8 tysięcy zł miesięcznie, żeby pozyskanie nowych klientów samo w sobie zaczęło być opłacalne.
Startowaliśmy praktycznie od zera, a mimo to próg rentowności pozyskania nowego klienta osiągnęliśmy już w 5. miesiącu współpracy. W listopadzie i grudniu ze względu na wyższe koszty reklam chwilowo go straciliśmy, natomiast od stycznia pozyskanie nowego klienta zaczęło być z powrotem w pełni rentowne.
Dzięki temu, że pozyskiwaliśmy kilkuset nowych klientów miesięcznie, a ok 10% z nich decydowało się na 2. zakup, to liczba wracających klientów również zaczęła się znacznie powiększać, co miało pozytywny wpływ na ogólną rentowność działań. Biorąc pod uwagę również przychody z 2. i kolejnych zamówień, klient zaczął osiągać zysk ze współpracy z nami już po 3 miesiącach.
Nie mniej, traktujemy to jako miły dodatek, a główną osią działań i naszych analiz jest rentowność pozyskania nowego klienta.
Cel: Osiągnięcie progu rentowności i start skalowania działań.
Podsumowanie
Klient zgłosił się z wyłączonymi kampaniami i zerowym wglądem w to, czy reklamy się opłacają. Po 10 miesiącach wydaje porównywalny budżet co za poprzedniej agencji, ale pozyskuje prawie 3x więcej nowych klientów, a ich pozyskanie jest w pełni rentowne.
Codziennie widzi to w swoim dashboardzie – w złotówkach, nie w panelowym ROAS.
Obecnie kontynuujemy skalowanie kampanii z zachowaniem rentowności. Jak tylko zaczniemy widzieć, że docieramy do sufitu w Google Ads, planujemy dołożenie Meta Ads.
Chcesz podobnych rezultatów w swoim sklepie?
Prowadzisz kampanie Google lub Meta Ads, ale nie jesteś pewny czy za ROAS-em w panelu idzie realna rentowność pozyskania nowego klienta? A może po prostu chcesz pogadać o swoich kampaniach?
Zostaw do siebie kontakt – oddzwonimy i umówimy rozmowę w dogodnym terminie.